Archiwum Tag ‘szerokie spodnie’

a4Kiedyś kobiety chodziły ubrane w skromne spódnice, sukienki, spodnie były tylko ostatecznością. Z czasem zdobywały serca coraz większej grupy kobiet, przechodziły wiele etapów, zanim zaczęły podobać się naprawdę i zanim zaczęły być naprawdę ładne. Począwszy od klasycznych „Levisów”, poprzez spodnie dzwony, biodrówki, rurki.. Gdzieś w tym wszystkim znalazły też miejsce szerokie spodnie, kojarzone nam wszystkim ze skejtami. Takie spodnie są chyba najrzadziej noszonym rodzajem. Dlaczego? Odpowiemy sobie na to pytanie, zakładając spodnie swoich ojców- tak wyglądałybyśmy mniej więcej w spodniach „z krokiem w kolanach”. Nie jest to jednak przeszkodą dla niektórych, na ogół młodych, dziewcząt. Te chętnie i bez skrępowania zakładają „wory”, a do tego bluzę z kapturem, odpowiednie buty i wyruszają w miasto. Bez względu na to, jak dziwnie mogą wyglądać w tego typu kombinacjach, na pewno należą im się brawa za odwagę. Nie wiadomo, dlaczego tak się ubierają- pewnie po części ze względu na chęć zwrócenia na siebie uwagę, chęć manifestowania swojego stylu muzycznego, a czasem.. odnosimy wrażenie, że jest to protest przeciwko wystylizowanym, wypucowanym kobietom, które zasypiają w makijażu i nawet na przechadzkę w góry nie mogą zdecydować się na inne obuwie niż szpilki. Spodnie z krokiem w kolanach są sposobem bycia. Noszone w odpowiednich zestawach, mogą wyglądać całkiem.. trudno znaleźć właściwe słowo. Ciężko użyć słowa „ładnie”, ale na pewno bardzo ciekawie i odmiennie. Alternatywą dla szerokich spodni, są tak zwane „alladynki”, których krok również jest bardzo nisko, ale wyglądają nieco bardziej kobieco i stylowo niż „wory”, które nieco obdzierają noszące je dziewczyny z kobiecości i ponętności. Nie trzeba jednak tego krytykować, bo noszenie ich może być po prostu zwykłą próbą poszukiwania siebie, swojego „ja” oraz własnego stylu i miejsca w społeczeństwie. Zapewne za parę lat dziewczyny w workowatych spodniach oglądając swoje zdjęcia, nie będą mogły uwierzyć, że mogły chodzić w czymś takim.