« Artystyczna skaryfikacja – odwaga czy głupota ?Dzień dobry, szkoło… Jak się wyszykować, aby nie szokować. »

a27 kwietnia 2009 roku polscy nastolatkowie oszaleli. Została bowiem otwarta mekka młodzieżowego lansu w stolicy Polski – kawiarnia z największej sieci na świecie – „Starbucks”. I jak zwykle daliśmy się ponieść z prądem do przodu, znów podążając za trendami amerykańskimi. Nie wiedzieć czemu, nastolatkowie uważają tę kawiarnię za coś niesamowitego, niemalże jako objawienie. Pojawiło się wiele artykułów na ten temat, przeprowadzono też mnóstwo wywiadów z młodzieżą wielbiącą to miejsce. Z jednego i drugiego jasno wynika, że chodzi się tam dla lansu, „żeby się pokazać”, a niektórzy nawet przemierzają parędziesiąt kilometrów, by móc przed zajęciami kupić w „Starbucksie” kubek kawy, a potem.. przechadzać się z nim korytarzem. Dziwne jest to tym bardziej dlatego, że w Ameryce owa kawiarnia nie jest uważana za nic szczególnego- ot tak, jest to taka sama miejscówka jak McDonald’s, a na kawę nie przychodzą tam żadne wyższe sfery, tylko normalni ludzie, którzy chcą wypić rano kawę, by nie zasypiać w pracy. U nas wygląda to zupełnie inaczej- najliczniejszą grupą społeczną, odwiedzającą to miejsce, jest młodzież gimnazjalna oraz licealna. Nastolatki stwierdzają, że w tym miejscu można spotkać fajnych chłopaków, słuchających fajnej muzyki, fajnie ubierających się i ogólnie wyglądających fajnie. W „Starbucksie” odbywają się ogromne spotkania grupy nastolatków, co odstrasza starszych, którzy nie chcą przebywać w tym miejscu z tą „dzieciarnią”. Jest mnóstwo miejsc w Warszawie, w których kawa jest dużo tańsza, ale chodzi przecież o kubek.. Najśmieszniejsze jest to, że ci starsi, którzy przyszli do kawiarni z ciekawości, wypowiedzieli się na temat serwowanej kawy niepochlebnie- jest to zwykła kawa, w dodatku rozwodniona i gorzka. Ci przejezdni zdecydowali już więcej nie odwiedzać tej „mekki młodzieży”. Otwarcie „Starbucksa” planowane jest jeszcze w innych miastach, takich jak Poznań, Gdańsk, Kraków. Ciekawe, czy i w tych miastach młodzież oszaleje na punkcie lansu o smaku drogiej kawy?